Logowanie

Kwartalnik Egzekucja Sądowa

O kwartalniku Egzekucja Sądowa

Intencją powstania naszego czasopisma Egzekucja Sądowa pod redakcją dr. Zbigniewa Szczurka jest stworzenie czasopisma odpowiadającego na bieżące praktyczne problemy związane z egzekucją sądową – koncentrującego się na rozwiązywaniu konkretnych, praktycznych zagadnień i problemów interpretacyjnych.

Chcemy szczególną wagę przykładać do publikowania tekstów autorów mających na co dzień styczność zawodową z egzekucją sądową, dlatego zapraszamy serdecznie każdego z naszych czytelników mających zawodowy kontakt z egzekucją sądową do nadsyłania własnych tekstów oraz wskazywania problemów prawnych do opracowania i publikacji w Egzekucji Sądowej.

Mamy ambicję, aby nasze czasopismo, obok naszego portalu internetowego komornik.cc, poprzez krytyczne podejście do istniejącego prawa egzekucyjnego oraz wskazywanie tych jego miejsc, które budzi szczególne problemy interpretacyjne, było także źródłem refleksji o charakterze de lege ferenda dla naszych prawodawców.

Tym z Państwa, którym nazwa naszego wydawnictwa nic nie mówi chcielibyśmy wyjaśnić, iż istniejemy od 1994 roku i w czasie swojej 20-letniej działalności do listopada ubiegłego roku pełniliśmy na zasadach outsourcingu rolę działu wydawniczego - najpierw WSKS Currenda, a następnie Currenda sp. z o.o. Współuczestniczyliśmy więc w redakcji oraz przygotowaniu wydawniczym, edytorskim i graficznym wszystkich do 2013 roku wydanych pozycji książkowych oraz czasopiśmienniczych Currendy, czyli ponad 600 publikacji,
w tym m.in.: ponad 300 numerów biuletynu zawodowego komorników sądowych Currenda i Nowa Currenda, ponad 100 numerów Przeglądu Prawa Egzekucyjnego (w latach 1994-2004 wydawanego pod nazwą Problemy Egzekucji Sądowej), a także ponad 150 tytułów książkowych, w tym, m.in.: Egzekucji Sądowej w Polsce (2007), Encyklopedii egzekucji sądowej (1996, 2005), Egzekucji z nieruchomości (1994, 1996), dwunastotomowej serii książek Egzekucja Sądowa oraz wszystkich czterech wydań Kodeksu postępowania cywilnego, postępowanie zabezpieczające i egzekucyjne. Komentarz (1994, 1996, 2005, 2013).

Jesteśmy bardzo dumni, iż udało się nam zaprosić do współpracy jednego z najwybitniejszych polskich znawców egzekucji sądowej i prawa cywilnego – dr. Zbigniewa Szczurka, współautora oraz kierownika czterech wydań komentarza do kodeksu postępowania cywilnego, autora i współautora kilkudziesięciu pozycji książkowych oraz niezliczonej liczby artykułów związanych z egzekucją sądową. Nasza współpraca z sędzią dr. Zbigniewem Szczurkiem zaczęła się już w 1993 r., kiedy to braliśmy udział w pierwszym projekcie książkowym Wydawnictwa Stowarzyszenia Komorników Sądowych pt. Przepisy dla komorników. Gdybyśmy mieli na podstawie tych wszystkich lat współpracy sformułować credo zawodowe redaktora naczelnego Egzekucji Sądowej brzmiałoby ono z całą pewnością: Liczy się PRAKTYKA, głupcze! (parafrazując znane powiedzenie It’s the economy, stupid!). W naszej ocenie dr Zbigniew Szczurek jako redaktor naczelny jest najlepszym możliwym gwarantem praktycznego charakteru naszego periodyku.

Naszym celem jest sukcesywne rozszerzanie kręgu odbiorców poza środowisko komorników sądowych i sądów, tak aby chociaż w jakiejś części kontynuować propagowanie wiedzy egzekucyjnej – dzieła życia naszego nauczyciela i mentora Jana Tredera.

Zachęcamy serdecznie Państwa do nadsyłania własnych tekstów do publikacji w Egzekucji Sądowej. Wraz z rozwojem czasopisma chcielibyśmy sukcesywnie rozszerzać nasz zespół redakcyjny o tych z Państwa, którzy będą chcieli zaangażować się w rozwój myśli praktycznej egzekucji sądowej.

Zachęcamy także do zamówienia abonamentu na nasz kwartalnik - kliknij tutaj

Krzysztof Kowalewski

Krzysztof Kowalewski

Redaktor naczelny komornik.cc

10 lat minęło

W tym roku obchodzę mały jubileusz dziesięciolecia pracy na stanowisku komornika sądowego. Chciałbym użyć sformułowania: „świętuję jubileusz”, ale otaczająca rzeczywistość raczej do tego nie skłania.

Dziesięć lat to perspektywa, która, jak sądzę, pozwala wyciągnąć wnioski natury ogólnej. A te, niestety, optymistyczne nie są. Za największą bolączkę wykonywania tej pracy uznaję brak stabilności systemu prawnego regulującego egzekucję sądową, zarówno w dziedzinie ustrojowej, jak i procesowej. Wystarczy tylko nadmienić, że ustawa o komornikach sądowych i egzekucji była od wejścia w życie, czyli od 1997 r., nowelizowana 28 razy, a kodeks postępowania cywilnego w tym samym okresie przeszedł 144 zmiany! W tej sytuacji jeden z podstawowych postulatów systemu prawnego, czyli spójność, bierze – mówiąc kolokwialnie – w łeb.

Ta gigantyczna „nadprodukcja” prawa, chęć uregulowania każdej dziedziny ludzkiej aktywności przepisami jest w ogóle przyczyną dewastacji całego polskiego systemu prawnego. Regulujemy ustawowo wszystko, co nas otacza, zatem ilość przepisów jest ogromna i do tego stale rosnąca, są źle zredagowane, dotyczą coraz bardziej szczegółowych kwestii, co z kolei wiąże się z koniecznością ich ciągłego nowelizowania, w następstwie daje to efekt kuli śnieżnej. Nad zjawiskiem tym już nikt nie panuje. Do tego każde zdarzenie rodzące negatywny skutek, upublicznione przez media, rodzi postulat dopasowania prawa do tego konkretnego wypadku. I tak dopasowujemy, dopasowujemy… I nic do siebie już nie pasuje. Na marginesie tych rozważań przytoczę rozmowę z norweskim prawnikiem, opublikowaną w polskiej prasie po skazaniu na karę 21 lat pozbawienia wolności Andersa Breivika. Kara ta oczywiście każdemu wydaje się niewspółmierna do ogromu zbrodni, więc dziennikarz dociekał, kiedy i jak Norwegowie zmienią prawo. Ale odpowiedź była prosta – norweski prawnik stwierdził, że ich system karny został wypracowany przez lata i przez jeden, nawet najbardziej skrajny wypadek, nie należy demontować całości sprawnie funkcjonującej machiny. A my w tę naszą prawną machinę sypiemy piach, coraz więcej i więcej piachu… Ogólna zatem ocena ciągłych zmian jest oczywiście negatywna. A podchodząc do zmian już konkretnie? Niestety, przez ostatnie 10 lat każda zmiana była na gorsze. Każda nakładała nowe obowiązki, obostrzenia proceduralne, nakazywała gromadzić więcej dokumentów, przeprowadzać bardziej skomplikowane i pracochłonne procedury, przedłużając przez to czas postępowania egzekucyjnego. Prawa dłużnika są rozbudowywane, zatraca się sens postępowania egzekucyjnego, czyli skuteczność. Postępowanie egzekucyjne zaczyna coraz bardziej przypominać postępowanie rozpoznawcze, choć ich cele są przecież zupełnie różne. A przy tym, wprowadzając zmiany, nikt nie interesuje się, jak je sfinansować. To znaczy jest pewna zależność pomiędzy generowaniem nowych kosztów przez zmiany prawa a opłatami egzekucyjnymi. Z tym, że jest ona odwrotna od oczekiwanej. Opłaty się bowiem obniża. Plany zaś w tej dziedzinie, jak widać z diariusza sejmowego, są dalekosiężne. Żeby nie być gołosłownym, weźmy ostatnią zmianę, nakazującą sporządzać komornikom odpisy tytułów wykonawczych i doręczać je dłużnikom. Pomijam już zamieszanie w nomenklaturze prawnej, bowiem odpis dokumentu w zasadzie powinien być sporządzony przez organ, który ten dokument wydał, albo przez notariusza, ale mniejsza z tym. W małej kancelarii, gdzie wpływa około 2000 spraw rocznie, przy czterech stronach tytułu wykonawczego to 8000 kopii, to 16 zbędnie zadrukowanych ryz papieru. A w największych w Polsce kancelariach, gdzie wpływ przekracza 200.000 spraw, to 800.000 zbędnych kserokopii i 1600 ryz papieru. W całym kraju, przy wpływie rzędu 5 milionów spraw, daje to 20 milionów zmarnowanych kartek papieru. Pracy ludzkiej, energii zużytej przez kserokopiarki i tonerów nawet nie liczę. I po co? Nie wiem. Kiedyś istniał obowiązek doręczenia odpisu tytułu wykonawczego przy zajęciu rachunku bankowego, ale jako zbędny słusznie został uchylony. A dziś wrócił, i to w każdej sprawie, nie tylko przy zajęciu rachunku bankowego. Jedyna zmiana na lepsze, taka wyraźna, rzekłbym: stuprocentowo pozytywna, to wprowadzenie pilotażowego programu dostępu komorników do elektronicznych ksiąg wieczystych. Ilość ujawnianego przez komorników istotnego majątku w postaci nieruchomości dzięki tej metodzie jest nie do przecenienia. A raczej była. Bo pilotaż zakończył się w listopadzie ubiegłego roku. Istnieją obietnice, że wkrótce ten dostęp zostanie przywrócony, już w formie właściwej, nie pilotażowej. Ano, pożyjemy, zobaczymy. Część koleżanek i kolegów uzna pewnie za pozytywną zmianę umożliwiającą masowe powoływanie nowych komorników. Obawiam się jednak, że ten optymizm pryska tuż po objęciu stanowiska, kiedy poweźmiemy informację, że oprócz nas, minister powołał w naszym najbliższym sąsiedztwie jeszcze kilku czy kilkunastu komorników. Nie musi przecież już nawet obwieszczać o wolnych stanowiskach. Spraw egzekucyjnych, a szczególnie pieniędzy u dłużników, nie przybywa tak szybko. Niestety. Co ciekawe, sam minister sprawiedliwości łamie bez skrupułów ustawę i tak już mocno zliberalizowaną. Przesłanką bowiem wynikającą z art. 11 ust. 2 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji jest m.in. badanie wielkości wpływu, stanu zaległości i ich opanowania, ilości przedsiębiorców i struktury ludności. Jeżeli minister powołuje kilku nowych komorników w jednym rewirze, i robi to w ciągu kilku miesięcy od poprzedniego zwiększenia ilości tych stanowisk, to logiczne, że nie może uwzględnić ustawowych przesłanek, bo nie dysponuje niezbędnymi danymi. Ale kto by się przejmował takim drobiazgiem jak ustawa. Można by spuentować ten wątek, że skoro są chętni, to znaczy że jeszcze się zmieszczą na rynku. Tak, w krótkiej perspektywie. Nie biorąc pod uwagę skutków takich działań, choćby poprzez analizę tak przecież rozbudowanych przez ministra sprawozdań, przyjdzie taki moment, że do ministra wpłynie kilkadziesiąt czy kilkaset podań o odwołanie. Naraz. Tak samo gwałtownie, jak wcześniej wniosków o powołanie. I konia z rzędem temu, kto w ustawie o komornikach sądowych i egzekucji znajdzie źródła finansowania przewidywanej przeze mnie katastrofy. Nie znajdzie, bo ich po prostu nie ma. Ustawodawca, jeszcze w 1997 r. nieco racjonalniejszy, nie przewidział, że egzekucja nie będzie się samofinansowała. Ale wtedy było 600 komorników, a opłaty wynosiły 21%, z czego – o ile pamiętam – 7% uiszczał wierzyciel w razie bezskutecznej egzekucji. Dziesięć lat minęło. Szybko. Czy będzie okazja obchodzić kolejną okrągłą rocznicę pracy jako komornik? Nie wiem. Choć wierzę, że przyjdzie w końcu jakaś refleksja u rządzących, coś się zmieni. Na lepsze. A jeśli nie, to poszukamy sobie innej pracy. Na egzekucji świat się nie kończy.

Dlaczego istnieje potrzeba zgłębiania tajników wiedzy o egzekucji sądowej?

Trzeba pamiętać, że na efektywność egzekucji sądowej ma wpływ nie tylko aktywność organów egzekucyjnych i wszystkich uczestników postępowania egzekucyjnego, ale przede wszystkim wiedza tych osób o prawie egzekucyjnym, prawie urzeczywistniającym normy prawa materialnego.

Oceniając istniejącą sytuację w Polsce dostrzega się, że wiedza o egzekucji sądowej wśród sędziów, komorników, adwokatów, radców prawnych, syndyków, pracowników banków, wierzycieli, dłużników, w społeczeństwie nie jest wystarczająca. Co najbardziej niepokojące, wydaje się, że zasady rządzące postępowaniem egzekucyjnym nie są znane także naszym ustawodawcom. Wprowadzane zmiany przepisów postępowania egzekucyjnego nie przynoszą bowiem także oczekiwanych skutków, a czasami nawet ją utrudniają. Wprowadzane przez ustawodawcę rozwiązania często mnożą problemy zamiast je rozwiązywać. Trzeba odnieść się do nadprodukcji legislacyjnej i fatalnych procedur stanowienia prawa. Zwiększa się ilość wszczynanych spraw egzekucyjnych, szczególnie tych, gdzie występują wysokie roszczenia. Nie dostrzega się wyraźnego zwiększenia skuteczności i szybkości egzekucji, a liczba dłużników w Polsce wzrasta. Przybywa dłużników, którzy beztrosko patrzą w przyszłość i dają się ponieść konsumpcjonizmowi. Przybywa dłużników, którzy z pełną świadomością wykorzystują wiedzę z zakresu postępowania egzekucyjnego, po to aby nie spłacać długów.

Chcąc poprawnie, szybko i skutecznie przeprowadzić egzekucję trzeba także posiadać w coraz szerszym zakresie wiedzę nie tylko
z zakresu postępowania egzekucyjnego, ale i wiedzę z innych gałęzi prawa, pozostających w ścisłym związku z postępowaniem egzekucyjnym. Istnieje coraz częściej potrzeba nowego spojrzenia na wszystkie instytucje postępowania egzekucyjnego, jeżeli egzekucja sądowa ma spełniać zakładany cel. Wyłaniają się np. nowe problemy na tle postępowania egzekucyjnego w sprawach z elementem zagranicznym, nowe problemy związane z obrotem wierzytelnościami.

Coraz częściej powstaje potrzeba nowego spojrzenia na postępowanie zabezpieczające i egzekucyjne, na jego poszczególne instytucje na tle wprowadzanych częstych zmian w ustawodawstwie. Powstaje potrzeba bieżącego wyjaśniania spornych problemów oraz znaczenia poszczególnych przepisów. Egzekucja staje się coraz bardziej złożona. Powstają nowe problemy, np. na tle elektronicznej wymiany informacji między komornikiem a uczestnikami postępowania egzekucyjnego.
Rozpoczęta w 1989 r. transformacja społeczno-gospodarcza spowodowała nie tylko zwiększenie ilości wszczynanych postępowań egzekucyjnych, zwiększenie znaczenia egzekucji sądowej, potrzebę należytego i skutecznego wykonania orzeczeń sądowych, ale także wzrost znaczenia tego postępowania dla realizacji zasady praworządności w Polsce. Pojawiły się nowe problemy, odżyły zagadnienia przez lata nie dostrzegane, np. zagadnienia związane z problematyką spółek handlowych. W nowej sytuacji sprawna egzekucja tytułów wykonawczych stała się istotnym czynnikiem powodzenia w działalności gospodarczej.
Należy pamiętać, że sprawna egzekucja rzutuje nie tylko na wymiar sprawiedliwości, ale na całą sferę gospodarczą państwa. Skuteczność egzekucji sądowej jest konieczną przesłanką prawidłowej realizacji konstytucyjnej zasady państwa prawa oraz środkiem ochrony praw człowieka w rozumieniu art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.

Do kancelarii komorniczych wpływa coraz więcej trudnych spraw, pojawiają się nowe problemy, a przepisy regulujące sądowe postępowanie egzekucyjne ulegają zbyt częstym zmianom. Powstaje potrzeba wyjaśniania nowych spornych problemów oraz wskazywania sposobów stosowania w praktyce poszczególnych przepisów egzekucyjnych oraz dzielenia się przez komorników swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniem oraz sposobami rozwiązywania tych problemów. Dostrzega się potrzebę starannego dokumentowania przez komorników wszystkich czynności egzekucyjnych. Zmniejsza to ilość składanych skarg na czynności komorników i przyspiesza rozpoznawanie tych skarg.
Wprawdzie w ostatnich latach Sąd Najwyższy wydał liczne nowe orzeczenia, opublikowano nowe prace, komentarze, glosy, artykuły, które mają istotny wpływ na wykładnię przepisów egzekucyjnych i wiele kwestii spornych zostało wyjaśnionych, ale szereg problemów dalej nasuwa wątpliwości i wywołuje rozbieżności w praktyce. Publikacje te często ograniczają się do suchej wykładni formalno-dogmatycznej przepisów ustawy. Brak praktycznych wskazówek co do sposobów stosowania w praktyce omawianych przepisów. Wiedzę taką często posiadają komornicy. Pogłębiona wiedza potrzebna jest po to aby w pełni wykorzystać obowiązujące przepisy w celu doprowadzenia do szybkiego
i skutecznego zakończenia postępowania egzekucyjnego.

Istniejąca sytuacja rodzi potrzebę pełnego, praktycznego wykorzystania obowiązujących unormowań, aby osiągnąć pożądany cel. Dostrzega się potrzebę szerszego i pełniejszego ustalania niezbędnych dla prowadzenia egzekucji okoliczności faktycznych i prawnych, potrzebę gromadzenia wiedzy o stanie majątkowym dłużnika. Wiedza o majątku dłużnika jest bowiem środkiem efektywnego – szybkiego i skutecznego zaspokojenia praw wierzyciela w postępowaniu egzekucyjnym. Coraz częściej powstaje, np. konieczność określania w klauzuli wykonalności zakresu egzekucji oraz określania szczegółów związanych z prowadzeniem egzekucji. W postępowaniu klauzulowym często modyfikowane są istotne postanowienia tytułu egzekucyjnego. Kształtuje się odmiennie od określonych w tytule egzekucyjnym granice podmiotowe i przedmiotowe przyszłej egzekucji. Coraz częściej dochodzi do zmian stron w postępowaniu egzekucyjnym, co znajduje wyraz także w klauzuli wykonalności, a przy jej nadawaniu wyłania się szereg nowych problemów.
Wśród wielu czynników wpływających na efektywność egzekucji, jednym z ważniejszych, jest łatwo dostępna wiedza o prawie egzekucji sądowej.
Wydawnictwo Multimedialne Kowalewski i Wolff oraz Redakcja Egzekucji Sądowej dostrzega potrzebę przybliżania aktualnych problemów egzekucyjnych tym, którym przyszło zetknąć się z egzekucją sądową i chcą poznać jej tajniki. Przybliżanie aktualnej wiedzy z zakresu postępowania egzekucyjnego stało się koniecznością. Publikowane artykuły w Egzekucji Sądowej przeznaczone będą dla szerokiego kręgu odbiorców: sędziów, adwokatów, radców prawnych, komorników, notariuszy, syndyków, pracowników banków, przedsiębiorców, pracowników instytucji zajmujących się egzekwowaniem należności, aplikantów, studentów i wszystkich uczestników postępowania egzekucyjnego. Będziemy podejmować próbę wyjaśniania spornych problemów oraz treści i znaczenia poszczególnych instytucji egzekucyjnych. Rozważania będą odnosić się do praktyki egzekucyjnej. Będziemy starać się zachować proporcje między informacjami ogólnymi o postępowaniu egzekucyjnym, a informacjami dotyczącymi poszczególnych instytucji i czynności egzekucyjnych, tak żeby odpowiadały potrzebom praktyki.
Publikowane artykuły poświęcone będą przede wszystkim sprawności egzekucji sądowej. W publikacjach będziemy starać się dostrzegać prawne uwarunkowania odnoszące się do prowadzonych postępowań egzekucyjnych, dostrzegać istniejące powiązania pomiędzy postępowaniem egzekucyjnym w sprawach cywilnych a innymi postępowaniami, jak postępowaniem egzekucyjnym w administracji, np. co do zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej, czy postępowaniem upadłościowym i naprawczym, omawiać będziemy kwestie odnoszące się do innych rodzajów postępowań cywilnych wchodzących w różnorodne relacje
z egzekucją sadową. W szerokim zakresie istnieje potrzeba dostrzegania problematyki interdyscyplinarnej tych postępowań.

Egzekucja Sądowa została przygotowana z myślą o prawnikach, ale polecamy ją też tym, którym przyjdzie zetknąć się z egzekucją sądową i będą chcieli poznać jej tajniki. Wiedza dotycząca egzekucji może w znacznym stopniu ułatwić pracę wszystkim tym, którzy stykają się z postępowaniem egzekucyjnym i podejmują odpowiednie decyzje w tym zakresie, np. pracodawcom, dyrektorom, prezesom spółdzielni, przedsiębiorcom, członkom zarządu spółek, prezydentom, burmistrzom, wójtom itp.

Oddając w ręce Państwa pierwszy numer Egzekucji Sądowej wyrażamy nadzieje, że lektura czasopisma będzie wskazówką służącą rozwiązywaniu praktycznych problemów egzekucji sądowej.

Zapraszamy do współpracy.