Logowanie

Ze Świata

Protest francuskich komorników na ulicach Paryża

Dreamstime.comStało się coś niewiarygodnego! Po raz pierwszy w ponad 700-letniej historii istnienia profesji komornika sądowego we Francji, komornicy tego kraju zdecydowali się na otwarty bunt skierowany przeciwko rządowi i ... wyszli na ulicę.

15 września prawie cztery tysiące francuskich komorników i pracowników kancelarii komorniczych przyjechało do Paryża i przeprowadziło pikietę przed Pałacem Sprawiedliwości - siedzibą najważniejszych organów francuskiego wymiaru sprawiedliwości.

Powodem tego gwałtownego protestu był rządowy projekt zmiany prawa dotyczący francuskich komorników. Oburzenie wywołał zarówno sam "tajny" sposób powstania i procedowania projektu, jak i jego, kuriozalne, zdaniem francuskich egzekutorów, postanowienia. Kanwą "reformy" był bowiem nieopublikowany raport Generalnego Inspektoratu Finansowego - instytucji mającej w swych założeniach pełnić funkcję międzyresortowego organu kontrolującego pracę instytucji publicznych. Raport obok komorników sądowych, objął 36 innych zawodów zaufania publicznego. We wszystkich tych środowiskach spotkał się jednak, podobnie jak w środowisku komorniczym, z powszechną krytyką i dezaprobatą.

Parafrazując, słowa szekspirowskiego Marcellusa z Hamleta trzeba stwierdzić, że źle się dzieje w państwie francuskim ... skoro nawet komornicy sądowi tam protestują.

Rząd francuski opierając się jedynie na tym raporcie zaplanował błyskawiczne wprowadzenie wielu fundamentalnych zmian, w tym także zmian w egzekucji wyroków sądowych i statusie francuskich komorników, w tym m.in.: całkowite zniesienie rejonizacji, obniżenie stawek taryfy za czynności, rewolucję w zakresie doręczeń pism procesowych. Powszechny szok w środowisku prawniczym wywołał także pomysł umożliwienia wykonywania egzekucji wyroków sądowych firmom prywatnym - odpowiednikom polskich firm windykacyjnych.

Dreamstime.comZdaniem wielu komentatorów to gorączkowe, wręcz chaotyczne poszukiwanie "reform" i tematów zastępczych jest wynikiem bardzo niskiego poparcia społecznego rządzącej partii socjalistycznej oraz historycznego rekordu niepopularności szefa francuskiej egzekutywy - prezydenta Francois Hollande. Według ostatnich sondaży Hollande'a, po niespełna dwudziestu miesiącach od wyborów, popiera już tylko 17 procent Francuzów.

Demonstracja została zorganizowana przez Izbę Komorniczą w Paryżu z inicjatywy jej przewodniczącego Denisa Calippe.

Prezes Krajowej Izby Komorniczej Francji Patrick Sannino poparł paryską inicjatywę i zaapelował do całej społeczność francuskich komorników o wzięcie udziału w demonstarcji na ulicach Paryża. W odpowiedzi na apel tysiące komorników sądowych z całej Francji wraz ze swoimi pracownikami przyjechało do Paryża, żeby wziąć udział w niecodziennym proteście.

W demonstracji wzięły udział także reprezentacje: Krajowej Izby Komorniczej, wszystkich izb komorniczych oraz reprezentanci francuskiej Krajowej Izby Notariuszy, a także wielu organizacji związkowych. W przypadku kontynuowania przez rząd procedowania ustawy w niezmienionej postaci, demonstranci zapowiedzieli kolejne protesty, tym razem już we współpracy ze środowiskami pozostałych 36 zawodów objętych radykalnymi planami rządu francuskiego. Zdarzenie szerokim echem odbiło się w większość najważniejszych francuskich mediów. 

Parafrazując, słowa szekspirowskiego Marcellusa z Hamleta trzeba stwierdzić, że źle się dzieje w państwie francuskim ... skoro nawet komornicy sądowi tam protestują.

Źródło: www.uihj.com

Krzysztof Kowalewski

Krzysztof Kowalewski

Redaktor naczelny komornik.cc

  • Krzysztof Kowalewski
  • Kategoria: Ze Świata
  • Odsłony: 3480